Kurna, nawet działa: drugie życie kamer YI
Planowałem wymianę całego monitoringu, ale zanim kupiłem nowe kamery, postanowiłem najpierw uratować te, które już miałem. Kami zamieniło korzystanie z nich w festiwal reklam, wyskakujących okienek i kolejnych abonamentów. Wykorzystałem starego miniPC z Debianem i Dockerem, postawiłem Home Assistanta oraz Scrypted, a potem okazało się, że kamery mogą trafić do Apple Home i zapisywać nagrania w iCloud. Po drodze dołączyły klimatyzator, osuszacz i stary Brother. Klasyczna historia o tym, jak nie wyrzucić starego sprzętu i przypadkiem zrobić sobie pół smart home.