Rower elektryczny na podjazdy. Po 2500 km wiem, że pomógł bardziej, niż myślałem.
Kiedyś wsiadałem na rower, robiłem 25 km, umierałem i kolejną próbę podejmowałem za kilka lat. Potem kupiłem legalny rower elektryczny BESV TRX 1.5. Po ponad 2500 km wiem, że nie chodziło o ułatwienie sobie życia dla zasady. Chodziło o to, żeby w ogóle zacząć jeździć.